LOGIN
Zaloguj się lub Zarejestruj
Avatar
Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?

Dołącz do nas teraz! To nic nie kosztuje. Uzyskaj pełny dostęp i korzystaj z tej strony

Zresetuj hasło - Przypomnij moją nazwę użytkownika

Pamiętaj mnie

Dowcipy o studentach

Pierwszy semestr medycyny, wykład. Profesor mówi:

- Najważniejsza na początku dla was początkujących jest autopsja. Przy czym dwie rzeczy są bardzo ważne! Pierwsze to musicie przezwyciężyć obrzydzenie. Patrzcie tutaj. Profesor wpakował kciuka do odbytu leżącego przed nim nieboszczyka. Po czym wyjął go i zaczął go oblizywać.

- A teraz każdy z was po kolei, niech robi to samo! - mówi profesor.

Z kamienna twarzą każdy student pakuje palca do odbytu nieboszczykowi, a potem go oblizuje. Jak wszyscy już skończyli, mówi profesor:

- A drugie, to musicie się dokładnie patrzyć. Ja wprawdzie wpakowałem kciuka do pupy, ale lizałem palec środkowy!

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta:

- Leje pan wodę.

- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka...

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:

- Widzę ze nie pracujemy - mówi milicjant

- Niieee pracujemy - potwierdza student

- Opierdalamy się... - mówi milicjant

- Opierdalamy się - potwierdza student

- O!? Studiujemy - rzecze policjant

- Nieeee, tylko ja studiuje .. -odpowiada student

 

Dowcipy o studentach

posted by: dorka

Student mówi do studenta:

-Jeśli dziekan nie zmieni swojej decyzji to ja wypie...am z tych studiów.

-No co ty... A co powiedział?

-Wypie---laj z tych studiów!

 

Dowcipy o studentach

posted by: dorka

Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:

-Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję ?Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:

-Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?

Student na to:

-Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?

Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:

-Ale żeś się kolego wpie***lił...

 

Dowcipy o studentach

posted by: dorka

Dwie studentki na egzaminie z anatomii. Profesor pyta:

- Jaki narząd może się rozszerzyć nawet siedmiokrotnie?

Pierwsza (zawstydzona):

- Penis...

Druga:

- Źrenica.

Na to profesor:

- Gratuluję pani wiedzy!

A do pierwszej:

- Gratuluję pani chłopaka!

 

Dowcipy o studentach

posted by: basiuleczka

Po roku studiów przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:

- Mamo, mam chłopaka!

- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?

- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szansę:

- Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostanę trojkę?

Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:

- Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?

Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:

- Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?

Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:

- Panie, co pan???!!!

- Dobra, niech będzie 4...

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Pijani studenci pytają się taksówkarza:

- Podwiezie nas pan pod uniwersytet za dychę?

- Czyście powariowali? Nie opłaca mi się!

- A za trzy,cztery?

- No dobra wsiadajcie.

Na miejscu jeden ze studentów wstaje i mówi:

- No chłopaki trzy-czte-ry:

- Dziękujemy!

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Przypominasz sobie, Roman - mówi student do kolegi z grupy

- Taką cycatą blondynkę, którą wyrwałem jakies trzy miesiące temu w dyskotece.

- Tak, przypominam sobie.

- No to wyobraź sobie, że będziesz miał z nią dziecko.

- Ja ? O czym ty gadasz ?

- Nie wymiguj się. Pamiętasz jak przed naszym wyjściem z klubu, powiedziałeś

mi na ucho, żebym ją i w twoim imieniu raz bzyknął.

 

Dowcipy o studentach

posted by: dorka

W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Niedaleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce: "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą

też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.

Jego kolega, postanowił skorzystać ze sprawdzonego pomysłu - upatrzył sobie niezłą kobitkę i odstawia ten sam numer:

"Ładną masz nogę"

"Drugą też mam ładną"

"To może się umówimy między trzecią a czwartą"

Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła. Facet czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba

Pewien student umarł i poszedł do piekła. Diabeł przywitał go i spytał jakie piekło wybiera: normalne czy studenckie? Ten wybrał normalne. Gdy się tam znalazł okazało się, że imprezy trwają tam do rana, są panienki, alkohol leje się strugami, ale z rana przybywa diabeł i wbija każdemu gwóźdź w tyłek... i tak codziennie. Wobec tego student zdecydował się na przeniesienie do piekła studenckiego. Tam również całonocne imprezy itd, ale rano nie pojawia się już diabeł. Tak mija kilka miesięcy, aż pewnego dnia przychodzi diabeł z koszem gwoźdźi. Student zaskoczony pyta:

- Co jest?!

- Sesja student, sesja!

 

Dowcipy o studentach

posted by: ziemba