Są takie łzy, o które nie pytamy

Są takie łzy, o które nie pytamy,
takie, co zasnąć nie pozwolą nocą,
dla których wiele w życiu pokonamy,
choć mają gorycz,
lecz tym nie zaskoczą.
Są łzy, co koją uczucia zranione,
co na policzkach,
jak diamenty błyszczą,
takie, co tulą serca przerażone,
i takie, które każdą miłość zniszczą.
Są łzy, co płyną,
choć usta się śmieją,
gdy serce radosną mocą wypełnione,
i takie, dla których lody topnieją,
takie, co płyną, kiedy ciało płonie.
Są łzy, co czas je pod powieką skrywa,
bo ukryć bólu nie umiały swego,
i chociaż często z oka łza ta spływa,
Ty wtedy płaczesz…
czy wie ktoś dlaczego?
 
Wierszyki smutne

Znów minął dzień bez Ciebie

Znów minął dzień bez Ciebie
Smutek ogarnia mnie
Smutnym wzrokiem błądzę po niebie
I marzę, by odnaleźć Cię
Bo cóż warte życie bez Ciebie
Cóż warty piękny, jasny dzień
Gdy nie mam Ciebie obok siebie
Tamto zdaje się być snem
Odeszła radość, nic mnie już nie cieszy
Nikt nie zastąpi Ciebie mi
Wśród ludzi wielkiej rzeczy
Gdzieś na pewno jesteś Ty
Jak Cię odnaleźć, proszę powiedz mi
By się spełniły marzenia i sny
Lecz wiem na pewno, że nadejdzie taki czas
Że miłość nasza znów połączy nas
Wiem, że przeminą okrutne te dni
Bo Ty i ja to MY
 
Wierszyki smutne

Szukałem… Znalazłem… Straciłem

Szukałem… Znalazłem… Straciłem…
Tułając się samotnie po świecie
Szukając pomocy o święty Albercie
Błądząc samemu w czeluściach ciemności
Nieraz przeszył mnie strach aż do kości
Wyciągając swą dłoń w mą stronę
Dałaś mi najwiekszą z możliwych osłonę
Wyleczyłaś z bólu, ze strachu, z cierpienia
Ujawniając moje najskrytsze pragnienia
Każde z Twych ust KOCHAM dawało mi otuchę
Kiedy Twa MIŁOŚĆ zbawiała mi duszę
Kiedy śniłem tylko o Tobie co noc
Każde uniesienie dawało mi moc
Zastanawiam się teraz: Dlaczego?
Dlaczego dzień stał się znów nocą?
Dlaczego nie jesteśmy razem?
Dlaczego, tak mocno Cię nadal kocham?
Szukałem… Znalazłem… Straciłem…
Kochałem… Kocham… I Kochać będę..
 
Wierszyki smutne

Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Ciebie

Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Ciebie,
będę czuła się jak w niebie.
Pragnę znowu czuć ciepło Twego ciała,
całą miłość bym oddała.
Chcę znowu spojrzeć w Twe niebieskie oczy,
dla mnie życie się potoczy.
Twe usta delikatne czuć na moich,
a moje usta na Twoich.
Przytulić się do Ciebie bardzo bym chciała,
życie za to bym oddała.
Czuć ciepło na moim ciele,
za to też oddałabym wiele.
Tak bardzo bym chciała być z Tobą
byłabym po prostu sobą.
Szkoda że Twa miłość do mnie zmalała,
ma na zawsze będzie trwała.
Może już jestem rozmarzona
wtulić się w Twe ramiona.
W nich cudownie i bezpiecznie było,
ale szybko się skończyło
 
Wierszyki smutne